|
W moim bloku otworzyli niedawno fitness dla kobiet. W ostatnim czasie się tu przeprowadziłam i nie znam jeszcze możliwości tego osiedla, ale zapowiada się nieźle. Chociaż blok jest wysoki i dużo osób tu mieszka to aż tak bardzo się tego nie odczuwa. Jest siedem klatek, a jednak żadna osoba nie wchodzi sobie w drogę. Za każdym razem jednakże można spotkać się z życzliwością sąsiadów. Prawie każdy czeka z windą na drugiego i zawsze mówimy sobie dzień znakomity. To miła odmiana po tym, gdzie przedtem mieszkałam. Wróćmy jednak do tego fitnessu. Jak się okazało jest to społeczna inicjatywa, gdzie udział jest wliczony w cenę czynszu, z pewnością dla mieszkańców naszego bloku. Byłam wczoraj na zajęciach i okazały się bardzo przyjemne. Niezbyt duże grupy, każdy może tu wyselekcjonować to, co mu się najbardziej podoba. Chociaż nieraz po pracy jestem tak wykończona, że nie mam już ochoty na nic więcej jak tylko sen, to jednak tak blisko mieszkania jestem w stanie pójść. Zajęcia zostały prowadzone bardzo specjalistycznie. Wiem to stąd, że uczestniczyłam już w wielu takich zajęciach i mam jako takie rozeznanie. W tych ćwiczeniach brała udział moja sąsiadka z naprzeciwka. Poszłyśmy później do niej na kawę i długo rozmawiałyśmy. Jest w moim wieku, ma małego synka, niemniej jednak rozstała się z mężem. Kiedy wychodziłam było już rzeczywiście późno, niemniej jednak cieszę się, bo muszę przyznać, ze był to udany dzień.
|
|